Rozwiązanie konkursu + recenzja książki "Powrót" Izabeli Sowy

Bardzo dziękuję wszystkim za udział w konkursie zorganizowanym wraz z Wydawnictwem Znak. Wyróżnienie trzech laureatek nie było prostym zadaniem, bo tak naprawdę podobały mi się wszystkie nadesłane przez Was zdjęcia. Czytając książki, zawsze mamy w głowie wyobrażenie o głównych bohaterach, stąd wybrane przeze mnie stylizacje były najbardziej zbieżne z tym, co podczas lektury sobie obmyśliłam. Nagrody wędrują zatem do...fanfary!!!
Dominika
Marlena
Katarzyna
Mam nadzieję, że książki przypadną Wam do gustu. A wszystkich tych, którzy ciekawi są jak podobał mi się "Powrót" Izabeli Sowy, zapraszam do zapoznania się z recenzją.

To był mój pierwszy kontakt z twórczością Izabeli Sowy, więc nie mam porównania z innymi książkami. Jednak po lekturze "Powrotu" wydaje mi się, że nie jestem w grupie docelowej tej autorki. Pomimo tego, że bohaterowie najnowszej książki są niemal moimi rówieśnikami, a nasze zainteresowania okazały się bardzo podobne, miałam wrażenie, że czytam historię niedojrzałej nastolatki, a nie młodej kobiety, jaką w rzeczywistości jest Dorotka.
Miałam spory problem z językiem, jakim posługują się bohaterowie książki. Autorka starała się zapewne naśladować potoczną mowę młodych ludzi, ale jak dla mnie efekt był dość kuriozalny. Z drugiej strony, to że ja sama, a także moi znajomi, nie mówimy w ten sposób, nie musi oznaczać wcale, że gdzieś w Polsce ludzie tak właśnie ze sobą nie rozmawiają.
Zabrakło mi rozwinięcia kilku ciekawych wątków, które przewijały się w powieści. Jednym z nich była kwestia seksualności głównej bohaterki. Co jakiś czas temat pojawiał się w rozmowach bohaterów, liczyłam więc na to, że w trakcie lektury dowiem się nieco więcej, na czym tak naprawdę polega problem Dorotki. Ciekawe i zaskakujące zakończenie, jak dla mnie urwane zbyt szybko, także prosiło się o nieco dłuższe rozwinięcie.
Interesujący był zbiór podobieństw między mną a główną bohaterką, jakie odnajdywałam co jakiś czas w trakcie opowieści. Ulubione seriale, filmy, styl ubierania, a nawet rodzaj piwa - czyli żegnaj oryginalności :)
Podsumowując: wydaje mi się, że książka "Powrót" skierowana jest do nieco młodszej Czytelniczki (16-24 lata), która może w problemach Dorotki odnaleźć i swoje wątpliwości. Lektura dobra na weekendowy wyjazd, niewymagająca dużego skupienia.

  

No comments:

Post a Comment